xx1372xx. zniewolenie.

00:25

Flowers
Sezon na róże.
Dzisiaj siódmego września.
Od dwudziestu trzech miesięcy znam najcudowniejszego człowieka na świecie.
Nie chcę używać określenia, iż jest "miłością mego życia", bo to takie pretensjonalne.
ale tak, faktycznie.
Wszystko, co robię, i czego nie robię, to ze względu na niego.
Prawdę mówiąc jestem tu tylko i wyłącznie z jego powodu.
Przepadłabym i zginęła, gdyby nie to, że jest moim światłem.
Skłamałabym mówiąc, że nie byłam pewna, bo wiedziałam doskonale.
Rozbierałam się z masek, zasłon i pozorów. Pozwalałam dotykać wnętrza.
Zaufałam całą sobą i zatraciłam się w cudzej duszy.
W końcu się uzależniłam.
I nadal jestem zależna.
Ale czy świadome poddanie się czemuś jest zniewoleniem?
Nie bałam się, że upadnę na samo dno, bo są ramiona, które mnie trzymają.
Śpię spokojniej, bo wiem, że ciągle tam jest. i był. i będzie.

You Might Also Like

0 komentarze