xx1374xx. kupuję fetę o 1:29

01:35

Rzeczą, która budzi we mnie zaskoczenie/niedowierzanie/podziw jest to, iż mamy godzinę 1:22, a ja właśnie skończyłam robić zakupy w Almie, które jutro rano, uśmiechnięty pan dostawca, wręczy mi do rąk własnych, zapakowane w papierowe torby, ułożone w idealnym porządku.
FUCK YES BEYONCÉMamy zadziwiające czasy. Postęp z jednej strony absorbuje wszelkie zasoby, które ulegają wyczerpaniu, mówię zarówno o tych naturalnych, jak i ludzkich [patrz. nadmierny stres, bezsenność, wypalenie zawodowe], żyjemy w coraz większym zepsuciu i pogrążamy się w odmóżdżeniu, a z drugiej strony nauka ciągle się rozwija, odkrywamy zupełnie nowe zjawiska, a rzeczy, które wczoraj były niemożliwe, dziś są kwestią paru chwil.
Takie tam dywagacje, nad koszykiem z mozzarellą, fetą i ogórkami.
Czuję, że dziś będzie produktywna noc.
Za tydzień, to ja już będę po wszystkim...

You Might Also Like

0 komentarze