xx1377xx. vulnerable.

19:55

Blada skóra i podkrążone oczy, taką ją znał; jedynie usta miały widoczny kolor, ale i tak zbladły, tym razem nie miała nawet umalowanych rzęs, zdziwiło go to, nie pozwalała sobie na taki stan rzeczy. Widać było, że się trzęsła, a w jej źrenicach można było dostrzec odbicie smutku, rozpaczy? Nagle po prostu rzuciła mu się na szyję, znał ten uścisk, tę rezygnację i strach w jej ruchach, ból, który ją przepełniał. Lecz co było powodem? Krzywizna do krzywizny, głowę w końcu ukryła przy jego szyi i nagle zaczęła łkać.
"a co jeśli?"
Nigdy nie zrozumiała.

You Might Also Like

0 komentarze