xx1422xx. hold up, hold up.

19:22

Czasem zapominałam się i myślałam, że mogę być częścią większej społeczności, spokojnie w niej funkcjonować, ale jakie to było mylne wyobrażenie.
Zapomniałam, że nie zachowuję się w sposób, który uważa się za normalny, a gdybym próbowała to nie byłabym ja; natomiast, kiedy jestem sobą to ludzie nie mogą mnie znieść, ale wybrałam to. Poprzysięgając wierność samej sobie, wybierając swój indywidualizm zamiast zbiorowości zdecydowałam się na samotność, czasem przeplataną ludzką obecnością.
Ciężko żyję się ze mną i to zawsze wybór, nie przypadek.
Trochę przykro znów tak namacalnie się przekonać jak inaczej może wyglądać świat dla ludzi żyjących praktycznie obok siebie.
Czasem sobie wyobrażam jakby to było, gdybym w każdym aspekcie nie należała do "mniejszości". Chyba byłoby łatwiej, w świecie, w którym nie musiałabym się na każdym kroku tłumaczyć z "inności", gdzie nie musiałabym się chować z tym, kim jestem.
Czas jednak na profesjonalizm.
Przede wszystkim jestem uczennicą renomowanego liceum, przyszłą studentką matematyki teoretycznej.
Po drugie, jestem vice-przewodniczącą tego przybytku, to egzekwuje ode mnie pewien sposób zachowania.
Po trzecie, moje życie od teraz ogranicza się do czystej pracy
***.

You Might Also Like

0 komentarze