xx1427xx. his strange weather.

20:14

Dzisiejszy maraton rozpoczął się wprawdzie rozładowanym telefonem i zaspaniem, ale nie było tak źle, jedynie dziesięciominutowy poślizg.
9h w szkole jest do zniesienia, jakoś. Chociaż pierwsze trzy lekcje to mi robią mi ból w czaszce.
Na fizyce robiłam notatki, pierwszy raz od dawna.
Mocne postanowienie poprawy. Teoretycznie.
Pojawiłam się na obu niemieckich w tym tygodniu, sukces.
I co z tego, że w torebce mam znów wszystko, łącznie z dwoma ładowarkami, nadprogramowymi książkami, fakturami i masą innych rzeczy. Jakoś jest.
***
Siedzi mi w głowie bardzo
***
But you are unfixable
I can't break through your world
‘Cause you live in shades of cool
Your heart is unbreakable

***

You Might Also Like

0 komentarze