xx1515xx. ostatni.

23:59



pour N. M. S.,
            tęsknię, tęsknię, tęsknię. I nic na to poradzić nie mogę. Nic, a nic, zatrułeś mnie sobą całkowicie. Ale dobrze mi, chwilami, teraz boli, bo już tak dawno nie miałam Twej skóry pod palcami [całe pięć dni! tortury!]
Mam coś wspomnieć o kończącym się roku? Wypadałoby, owszem. Jednakże, tak, jak większości spraw mam stosunek ambiwalentny, tak również się mają moje uczucia względem 2014. Owszem, ten rok był dobry [dla nas] pod wieloma względami, lecz o reszcie wolę nie wspominać… W końcu przestaliśmy się tak często kłócić i jesteśmy bliżsi sobie niż kiedykolwiek.
Podupadłam na zdrowiu, ale to kwestia tego awanturniczego trybu życia, który prowadzę, powinnam doprowadzić to do porządku, spróbuję się tym zająć. Ty też powinieneś o to zadbać. Trudno w to uwierzyć, ale starzejemy się. Starzejemy się i to już teraz, w każdej chwili.
Myślę o szkole, nie popisałam się zbytnio, wiesz? To całe lawirowanie, unikanie zajęć, niemoc twórcza, a właściwie jakakolwiek troszkę dały mi popalić. Ale wiesz, jestem artystką! Artystką, która w końcu doszła do wniosków, że powinna wziąć się za to wszystko porządnie i na poważnie. Wygraliśmy wybory, teraz nie mogłam zawieść. Z powrotem wróciłam do priorytetów, konkursów, pasji. Chcę to ułożyć. I widzisz, ledwo zaczynam, a już jestem pólfinalistką! Patrz, znów mogę wszystko.
Jestem poetką z kalkulatorem w kieszeni, a Ty jesteś moim mentorem i mecenasem i nie mogę się doczekać, abyśmy faktycznie wyjechali na wschód, znaleźli tam miejsce dla siebie. Będziesz mi czytał Baudelaire’a do snu, a ja będę Ci piekła muffinki – tak, jak ustaliliśmy. Oczyma wyobraźni widzę ten minimalizm, będzie biało-czarno-szaro-złoto, choć wiesz, że srebro też przemycę.
Chcę zobaczyć z Tobą Moskwę, tak jak to sobie wymarzyliśmy. Zachciewa mi się żyć w takich momentach. Wraca mi coś z tej dziecięcej radości i oczekiwania, pogoni za tajemnicą, nieznanym. Marzę o tych długich nocach, kiedy będziemy rozmawiać, en face, a nie tak jak teraz, tylko przez telefon. Znów zgubimy się dla świata, niech tym razem nikt nas nie odnajdzie. Żyję tym.

You Might Also Like

0 komentarze