xx1533xx. nie-wprost

14:44

Nagle stałam się maniaczką porządku.
Ciemne płytki podłogowe w łazience to był średni pomysł; kto by pomyślał, że w ciągu dwóch dni będzie na nich widać zaczątki tworzących się wszechświatów?
Więc sprzątam.
Sypiam przy otwartym oknie, chłodne powietrze działa na mnie uspokajająco.
Wolę chłód, wolę ciemność.
Lubię skrajne emocje, lecz jednocześnie ich nienawidzę.
I ciągle czuję się samotna w tym świecie.
Te rzadkie chwile, kiedy czuję, że ktoś wie, o czym myślę są na tyle krótkie, że szybko odchodzą w niepamięć.
Jestem zaplątana w swoje dywagacje, otoczona barierą z poglądów i spowita kokonem przemyśleń.
Trudno się przebić.
***
Przebieram pościel, wtulam nos w poszewki poduszek próbując wyczuć na nich twój zapach, który niestety już się ulotnił.
Przesuwam palcami po kocu, leżeliśmy nim owinięci tamtej nocy, kiedy zatraciłam się w rytmie twojego serca.
Ta noc była tak niedawno, a jednak wydaje się, że minęło już stulecie. Tęsknota jest okrutna, im więcej cię mam, tym więcej cię potrzebuję. Nielogicznie wprost proporcjonalna wielkość opisująca jak głęboko wbijam paznokcie w swoją skórę, gdy skręca mnie z braku czy też niedoboru powietrza, którym jesteś dla mnie Ty.
Szukam śladów twojej obecności gdzieś w okolicy lewego żebra.
Jesteś.  

You Might Also Like

0 komentarze