xx1624xx.

23:07

Dni zaczynają wyglądać tak samo.
Jest uzupełnianie paznokci, czytanie lektur, wieczorne sushi.
Różnicą są tylko cyfry, one ciągle ulegają zmianie, a ja z każdym dniem jestem starsza. Z każdą kolejną nocą myśli nachodzą mnie te same, a ja mam poczucie, że pewne rzeczy są nieuchronne.
Nie śmierć, to oczywiste, wiadome, wiedzieli o tym epikurejczycy, ja też wiem. Tego nie należy się obawiać.
Ja natomiast się starzeję, ciągle mam poczucie niedosytu; tego, że za mało zrobiłam. Nie chcę umrzeć z poczuciem, że to było puste i mdłe.
nie chcę.

You Might Also Like

0 komentarze