xx1625xx. Sztuka odcyfrowania osobowości

22:11

A kiedy raczą pytać mnie, cóż pani robisz na tym mat-fizie, jak paniś taka artystka?
Odpowiadam - sobie, że we mnie jest romantyk sprzed roku sześćdziesiątego i pozytywista z siedemdziesiątego. To, co dla patrzących jest sprzeczne, dla mnie samej jest najzupełniej konsekwentne.
Moja romantyczna natura przez lata zajmowała się liryką, parała prozą [choć z marnymi efektami], a nader wszystko umiłowała piękno [w szerokim tego słowa zakresie], pragmatyzm przypomina mi jednak o najsilniejszym uczuciu jakie we mnie przetrwało - tym do matematyki, choć sztuka kusi swoimi uniesieniami, jest nadzwyczaj ulotna choć non omnis moriar, matematyka jest tym spiżem. Przede wszystkim matematyk, potem cokolwiek innego.

You Might Also Like

0 komentarze