xx1711xx. #NeverForget

22:36

film z roku 2011, w dekadę po zamachu.

Od dosyć młodego wieku czułam się związana z Nowym Jorkiem - z jego światłami, przepychem, zróżnicowaniem kulturowym, tempem życia - to wszystko bardzo mnie pociągało i chciałam kiedyś tam mieszkać, dziś po prostu odwiedzić, zostać na jakiś czas.
Czternaście lat temu tym miastem, szerzej, całym krajem, a właściwie i światem wstrząsnęła wieść o zamachu na World Trade Center i Pentagon. Wydarzenie to ma swoje konsekwencje aż do dzisiaj, nadal będą one następowały. Przez ten zamach USA uwikłało się w wojnę, która pociągnęła za sobą rzesze kolejnych, często niewinnych ofiar śmiertelnych.
Akty bezsensownej przemocy, terroru - oto, co nas wyniszcza; począwszy od małych komórek społecznych, po całe państwa. Ta data jest dla mnie szczególna, choć teoretycznie nie ma powodu - katastrofy dzieją się dzień w dzień, to jednak zamach na WTC ma w moim sercu szczególnie miejsce - we wcześniejszych latach na blogu pojawiały się całe serie postów o tym, wraz z dokładnym przebiegiem zdarzeń. To chyba najlepszy dowód na to jak silnie odcisnęło się na mnie to wydarzenie.
I nigdy nie zapomnimy, póki żyjemy - my, czyli ludzie, u których niekoniecznie jest czynnik personalny, strata kogoś bliskiego - tylko ludzie, którzy nie są obojętni na tragedie.

You Might Also Like

0 komentarze