xx1718xx. jesienne 5-3-1

22:14

Untitled
Ulubiona pora roku K, w której notabene, poznaliśmy się.
W akcie rozpaczy powiedziałam wczoraj, że odchodzę. - droga wolna.
Zabolało, ale w sumie, wiedziałam, że tak właśnie będzie. Jednakże, koniec końców było swoiste "zostań", ale jak zwykle nie obyło się bez wytknięcia mojej histerii i manipulowania. Co zabawniejsze - nie zdaję sobie z tego w ogóle sprawy, nie wiem, że próbuję kimś manipulować.

Jak zwykle musiałam zasnąć podczas pisania.
Jak zwykle nie mam czasu.
Powinnam zabrać się do pracy.

Mimo wszystko - razem.


You Might Also Like

0 komentarze