xx1771xx. Solitude

23:28


"Gdybym była prezesem jakiejś dużej firmy, w średnim wieku, to uznano by mnie za kogoś, kto wie, czego chce i nie idzie na kompromisy, a że jestem ledwo osiemnastoletnia, to mówi się żem krnąbrna i uparta."

To zdanie napisałam parę tygodni temu.

Dziś nie wiem, czego chcę. Taki dzień.

Nie potrafię rozmawiać, nie umiem się odezwać i nie umiem wyjść poza sferę bycia z samą sobą. Cholera, tęsknię, ale siedzę sama, niezdolna żeby nawet napisać "jak minął Ci dzień?" czy banalne "jak tam?". Sztuka konwersacji jest dla mnie dzisiaj nie do opanowania. Wieczna potrzeba drugiego człowieka, jakichś kontaktów, jak i wygoda izolacji.

Chciałabym, żeby istniało coś takiego, co sprawiłoby, że danej osobie mogłabym pokazać, że o niej myślę, troszczę się, co u niej, jednak nie wymagająca ode mnie słów. Zwierzęta czasem po prostu przyjdą, położą łebek na kolanie i jest okej. Kot zacznie ocierać się o nogi, a potem pójdzie. Chcę taki przycisk, który będzie wywoływał uczucie/fantasmagorię/obraz, który będzie się zachowywał jak mentalny kot - otrze się o cudzy umysł i uczucia, zamruczy z zażyłością i wróci do swoich spraw.

Czasem martwię się, że najbliżsi mogą mnie uznać za nieczułą.
Nieprawda, tylko moje skłócone ze sobą ja nie zawsze nadaje się do kontaktów.


Jestem krnąbrna i uparta, bo czasem izolując od siebie ludzi można im ułatwić życie, oszczędzić trosk. "I'm not bossy, I'm the boss.". Zawsze in charge. Choć czasem mam tego dosyć, ale muszę się starać nadawać temu wszystkiego sens, bo inaczej znów skończę jak w zeszłym tygodniu.  
quote, mine, and book image

You Might Also Like

2 komentarze

  1. Wow, dawno nie czytałam kogoś bloga tak, by słowa płynęły, a mi odbierało zdolność mowy! Gratulacje!
    Ściskam Cię gorąco ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie masz pojęcia jak ważne są dla mnie Twoje słowa ♥

      Usuń