xx1774xx. Ulubione [?]

01:00

They call us whores but it's just because
We do what we want and don't look back once
Is that what it's come to? No, no
Nie mam zwyczaju robić list ulubieńców miesiąca czy tym podobnych - jak coś mi przypadło do gustu to zwykłam mówić o tym od razu. Miesiąc się jednak kończy, a ARDIPITHECUS
O tej dziewczynie pisałam sześć lat temu. Nie podobała mi się dziesięcioletnia Willow, a właściwie to, co mógł z nią zrobić przemysł muzyczny. Dziś jestem zachwycona.
Prócz ciekawych brzmień, głosu Willow, który sam w sobie jest interesujący, niesamowitej modulacji, nawiązań do kultury nowoczesnej, ale i antycznej, filozofii, a przede wszystkim - duża świadomość. Piętnastolatka wydała album, którego pozazdrościć może spora część artystów, która nagrywa kolejne piosenki o kacu i imprezach. Nie mówię, że to złe, ale ja nie potrafię w kółko słuchać "najebałem się i wyruchałem wszystko, co się pozwoliło wyruchać".
Owa piętnastolatka jakiś czas temu pozbyła się fryzury z "Whip my hair" i od tego czasu pokazuje się w krótkich włosach, dała sobie trochę czasu i obrała nowy kierunek. Nie jest tajemnicą, iż cenię ludzi, którzy czerpią z różnych sfer i źródeł - to właśnie mnie urzekło - widać bunt, wobec porządku świata, manii pieniądza, ślepego dążenia do sławy, unifikacji i szykan jednostek podążających własną drogą. To wszystko okraszone jest nawiązaniami do mitologii greckiej, Avatara i serialu animowanego o przygodach Finna i Jake'a - "Adventure Time". Nie zapominając o serii pytań z zakresu filozofii - ontologii na przykład. Mówi też, że jest "tylko" nastolatką, ale bardziej wściekłą niż rój szerszeni.
To, co robi Willow nie spodoba się każdemu. Dla mnie to jest bardzo wartościowe, bo to nie kolejne piosenki o złamanym sercu, wzdychaniu do chłopaka/dziewczyny czy piątkowej imprezie. Nie ma wypudrowanych supermodelek [sorry not sorry Tay] i spływających kaskadą loków, długiej sukni i ckliwej ballady. Nie ma Disneya i plastikowego idealnego świata, podobają mi się emocje, a według niektórych - to właśnie umiejętność wywołania ich w odbiorcy to najtrudniejsze wyzwanie.


to tylko parę lat różnicy.


mój wybór piosenek z nowej płyty oraz EP "3"

You Might Also Like

0 komentarze