xx1801xx. Alipoczta [1] | New in [7]

18:25




Czyżby znowu kolejny cykl?
Czyżby?
Raczej tak.

Od zakupów na ebayu, aliexpress jestem być może uzależniona, spędzam tam dużo czasu i znajduję rzeczy, o których nie wiedziałam, że ich w życiu potrzebuję. Teraz szukam foremek do kostek do lodu - ja upatrzyłam sobie takie, które umożliwiają zrobienie ich w kształcie diamentów. Na bogato, ot co!

Kontakty biznesowe z Azją prowadzę jakiś czas - obudowy na telefon, soczewki, wigi, pędzle i inne czary, więc wprawy trochę mam. Postanowiłam więc pokazywać rzeczy, które kupiłam i jestem z nich zadowolona - bo choć ceny z pewnością są atrakcyjne, to można trafić na kiepską jakość czy zwykły bubel. Dlatego oprócz opisów, pochwał czy też rozpaczy będę dodawać linki bezpośrednio do rzeczy/sprzedawcy.
[Polecam też grupę Aliexpress Polska Makeup&Beauty]

Zaczniemy od rzęs, w sumie pierwsze przyszły już z dwa tygodnie temu, nosiłam je dłużej niż do zdjęć, więc mogę coś więcej powiedzieć.
Po pierwsze - 10 par za coś ponad dolara, dobra inwestycja chociażby po to, aby poćwiczyć zakładanie rzęs. [Tutaj]
Po drugie - nieco rzadsze niż na zdjęciu sprzedawcy, lecz ja specjalnie na to nie narzekam, dają "naturalniejszy" wygląd. 
Po trzecie - wygodnie się je nosi [kleję na Duo o czarnym wykończeniu, udało mi się go dostać stacjonarnie w rybnickiej Damiani, nie wiem czy to kwestia samego kleju, bo wcześniej używałam innych firm, czy moich fantasmagorii, ale ten klej pachnie mi... rybą], nawet nie zawadzają o okulary, co w przeszłości było dla mnie problemem, polecam.
aeProduct.getSubject()
zdjęcie sprzedawcy
w rzeczywistości
Drugie rzęsy to już takie bardziej "dramatic", również zawrotna cena - 1.19$ - [tutaj].
Przychodzą w ładnym pudełeczku, które gwarantuje im bezpieczeństwo, wszystko idealnie, przyjemne w noszeniu, aczkolwiek nieco cięższe niż te powyżej, i niestety, troszeczkę opierają się na szkłach moich okularów, jednak, efekt, który dają... Prześliczne!
1 Pair 100% Women Lady Real Mink Black Natural Thick False Fake Eyelashes Eye Lashes Makeup Extension Tools
sprzedawca


moje

Następnie - Brushegg - rzecz przydatna, kiedy się ma milion pędzli [tak jak ja]. Do zakupu jednak natchnęło mnie przeżycie związane z pierwszym myciem mojej nowej, ukochanej szczotki do nakładania makijażu [o niej napiszę z pewnością, ale to osobny post będzie]. Mianowicie bardzo o moją szczoteczkę dbam i chcę żeby była idealnie czysta - stąd decyzja o zakupie tego produktu. Zawrotne 0,86$ - [tutaj].
1:1 jak na zdjęciu, a co dla mnie najważniejsze - nie śmierdzi! Porządna guma, zero charakterystycznego odorku, więc jak najbardziej, na plus.

sprzedawca
moje


Z gąbkami miałam już swoje przeżycia, raczej gorsze, niż lepsze, ale postanowiłam spróbować jeszcze raz. Padło na tanie gąbeczki z Ali, bo na wyżej wspomnianej przeze mnie grupie wiele dziewczyn chwaliło, no to hop, do koszyka. 1,05$ - [tutaj].
Więc tak, gąbka rośnie, sporo, nie do końca dobrze mi się to udało uchwycić, ale żaden ze mnie fotograf. Może przyjdzie ten czas, że się pouczę podstaw i zdjęcia będą lepsze...
Przyjemnie się nią nakłada podkład, ale dla mnie to jednak nie to samo, więc szczotka nadal wiedzie prym, ale konturowanie na mokro? Cudownie, świetnie się sprawdza, Powinnam była od razu zamówić kilka tych gąbek.
Jeden tylko mankament, ale to bardziej moja wina, tak radośnie ją myłam, że naderwałam ją w jednym miejscu, tak więc jeśli zakupicie, to niech Was nie poniesie radość z konturu on point tak, że aż ją rozerwiecie!
zdjęcia sprzedawcy
kolor "rose", a nie "pink"!


i moje zdjęcia w nieco dziwnym świetle, kolor przypomina mi oryginalnego Beauty Blendera

You Might Also Like

0 komentarze