xx1851xx. jestem dorosła.

02:07

widzę, że woda źle odpływa
to znaczy, że rano znów
wezmę gumowe rękawiczki
i będę musiała wyciągać włosy z odpływu.

kupiłam podkładki pod szklanki
żeby broń borze zielony
kubki nie zostawiły śladów
na moim białym biurku.

chcę kupić maszynę do pisania
i móc palić papierosy w domu
ale od dymu firanki zżółkną
a dywan przesiąknie ich zapachem.

ścianę zdobi karteczka samoprzylepna
żółta, pasuje mi do kanapy
są na niej informacje o badaniach dziadka
obok mnie leży planner, który zaraz ozdobię obowiązkami.

oczy mnie swędzą od problemów ze snem
od pylącej brzozy
od Twojej nieobecności
strzepuję to z ramienia.

w końcu

jestem dorosła

zaplanuję sobie dzień
zrobię zakupy, potrzebuję oliwek
czarnych
czarnych jak ja kiedy nie umiem wstać.

wyrzucę śmieci, obetrę szuflady z kurzu
wypiszę kartki i napiszę kilka listów
odpowiem na maile
i zawaham się czy wysłać do Ciebie wiadomość.

czasem chcę Ci po prostu powiedzieć
że brakuje mi Twojego kubka obok mojego
że Twój głos daje mi spokój, a bez Ciebie czuję się wyobcowana
jakaś taka nieprzystająca.

czasem chcę zakomunikować, że myślę o Tobie
ciepło i chcę by Ci było dobrze
że moja potrzeba bliskości wynika z tego, że kiedy jesteś blisko
to myślę, że chcesz dla mnie tego samego.

przeglądam kalendarz i widzę inicjał
literę która świadczy, że dla mnie będziesz zawsze
czasem tęsknię zbyt mocno
ale strzepuję to z ramienia.

w końcu

jestem dorosła

mówię coraz głośniej
chodzę coraz pewniej
wczoraj nawet nie namalowałam sobie brwi
oddycham i akceptuję, że jestem.

choć myślę, że łatwiej jest być w niebycie
nie istnieć wcale
albo istnienie swe anulować
ale jestem.

jest we mnie dużo smutku
dużo pasji
i jeszcze więcej zwątpienia
w siebie, w Ciebie czasem, we wszystko.

i jak ja płaczę
jak ja czuję gulę w gardle
nawet kiedy myślę o moim poloniście
jeśli jest jakaś Opatrzność to niech czuwa nad nim.

myślę o wszystkim co uczyniło mnie mną
i o tym, co sprawiło, że nie jestem kimś innym
myślę co by było gdyby, może byłoby lepiej, a ja źle postępowałam
jednakże strzepuję to z ramienia.

w końcu

jestem dorosła

amigos, frases, and women image


You Might Also Like

0 komentarze